W mojej rodzinie nigdy się nie przelewało. Bardzo chciałam wspomóc rodziców finansowo, choćby w ten sposób, że sama będę kupować sobie niezbędne rzeczy jak podręczniki ale także swoje babskie zachcianki jak nowa sukienka czy wyjście do kina z koleżankami.

Szyjemy torby bawełniane

szycie toreb bawełnianychZarówno dla mnie jak i dla mojej mamy nie do pomyślenia byłoby zaniedbanie szkoły i nauki. Bardzo lubiłam się uczyć a marzenie o studiach medycznych było dodatkową motywacją do pilnego studiowania książek i chodzenia na wszystkie lekcje. Żadna praca na umowę więc nie wchodziła w grę. Któregoś razu, gdy zepsuł mi się suwak od plecaka, do szkoły wzięłam uszytą kiedyś przeze mnie torbę. Zrobiłam ją kiedyś z nudów i jako, że nie była mi potrzebna to rzuciłam ją w kąt aż do tamtej chwili. Okazało się, że bardzo spodobała się moim koleżankom, koniecznie chciały wiedzieć gdzie ją kupiłam a gdy przyznałam się, że szyłam ją sama chciały zamówić takie same dla siebie. Zrobiłam kilka próbnych wzorów, które bardzo entuzjastycznie przyjęły się w szkole i w ten sposób okazało się że szycie toreb bawełnianych będzie moim sposobem na dodatkowy zarobek. Ku mojemu zaskoczeniu torby wystawione na sprzedaż w kilku serwisach aukcyjnych sprzedały się bardzo szybko, wyglądało na to, że klientów mi na razie nie zabraknie. Zamówiłam więc kolejną partię materiału, poszerzyłam ofertę o nowe wzory i wzięłam się za regularną produkcję. O dziwo wśród moich klientek były także nauczycielki.

Przypadkiem odkryty pomysł na biznes okazał się strzałem w dziesiątkę. Do tego stopnia, że odpuściłam sobie studia w szkole medycznej a zamiast tego wybrałam lżejsze włókiennictwo i projektowanie tekstyliów. Cały czas szyję w domu torby a oprócz tego trochę ubrań i maskotki pod konkretne zamówienie.