Mój dom zawsze był bardzo dobrze urządzony. Od czasu wyprowadzki z Kalifornii marzyliśmy o spokojnym miejscu. Tam byłem producentem filmowym i zarabiałem na swoje utrzymanie.

Naklejki na ścianę musiały być jasne

naklejki na ścianęNiestety taki tryb życia nie jest sprzyjający i musiałem poszukać trochę innych rozwiązań. Pewnego dnia kupiłem małą działkę z dostępem do jeziora w okolicach Mikołajek. Nie musiałem pracować dlatego stwierdziłem, że zajmę się sobą i do końca życia będę spełniał swoje pasje. Pewnego dnia podczas kolacji mój syn przyniósł ze sobą butelkę na napoju gazowanego. Gdy tylko odwróciłem wzrok zauważyłem, że atakuje nią psa. Nagle wszystko wystrzeliło, a na ścianie został okropny ślad. Nie wiedziałem co mam na to powiedzieć, ponieważ wczoraj zakończyłem malowanie wszystkich pomieszczeń i byłem bardzo zły. W końcu musiałem czegoś poszukać. W pierwszym momencie do głowy przyszły mi zwykłe naklejki do kuchni. Można było je umieszczać w dowolnym miejscu i miałem nadzieję, że to zakryje brzydką plamę. Niestety w sklepie internetowym znalazłem tylko jakieś szablony malarskie. Musiałem wziąć w samochód i pojechać do stacjonarnego sklepu. Była to dla mnie nowość, ponieważ w Kalifornii to zawsze moja służba zajmowała się takimi rzeczami. W hurtowni od razu wpadły mi w oko pewne naklejki ścienne. Miały one różne kolory i miałem szansę coś dopasować do nowej kuchni. Oczywiście moje naklejki na ścianę musiały mieć jasną barwę. Przeglądając regały zobaczyłem jeszcze coś bardziej interesującego. Naklejki dla dzieci miały śmieszne kształty i postanowiłem, że wezmę właśnie je.

Najbardziej przypadła mi do gustu pewna siwa ramka. Ona była delikatna i nie odznaczałaby się w pomieszczeniu. Na dodatek była dość duża i miała szansę zakryć obrzydliwą plamę na ścianie zrobioną przez syna.