Praktycznie od momentu, w którym byłem małym dzieckiem zawsze lubiłem obserwować mojego ojca przy pracy. Wiedziałem, że jest on prawdziwym specjalistą w swojej branży – znał się na szlifowaniu jak mało kto. Prawdopodobnie dlatego nigdy nie bał się o swoje zatrudnienie.

Nowe szlifierki są zarówno poręczne, jak i porządne

ets 150 3 eqSzlifowanie było zresztą bardzo efektowne – ojciec zawsze dawał mi wówczas specjalne okulary, przez które mogłem obserwować jego pracę. Jeden dzień pamiętam do dziś, ponieważ to właśnie wtedy poznałem nieco więcej szczegółów dotyczących jego pracy. Postanowił zabrać mnie do swojej firmy, ponieważ i tak nudziło mi się w domu w wakacje. Pamiętam nawet, że szlifierka którą obsługiwał nazywała się ets 150 3 eq i naprawdę robiła niezłe wrażenie podczas pracy. Ojciec powiedział mi wtedy, że odkąd tylko dostał tę szlifierkę od szefa, nie zamierza on zmieniać jej na żadną inną. Bardzo podobała mu się jego praca, o ile miał do dyspozycji najnowocześniejsze narzędzia. Przez cały czas kazał mi mieć założone okulary ochronne. Liczył się z tym, że prawdopodobnie przerwę spędzi na odwożeniu mnie do domu – w końcu jak długo można obserwować pracę szlifierza. Mnie to jednak kompletnie nie nudziło – opowieści ojca sprawiały, że z prawdziwą przyjemnością siedziałem tam, obserwowałem go, i dowiadywałem się ciekawych rzeczy na temat szlifierek oraz pracy w tym ciekawym zawodzie. Nie wiem, czy to tamten właśnie dzień tak bardzo ukształtował całą moją przyszłość, że poszedłem w ślady ojca.

Gdy byłem na szkoleniu w firmie, w której pracował mój ojciec wiedziałem, że nie będę miał problemów z opanowaniem swoich obowiązków. Gdy dostałem szlifierkę ets 150 3 eq od razu ją rozpoznałem. Ucieszyłem się, że będę pracował na sprzęcie, który polecał mój ojciec.