Mój dom znajduje się tuż przy jednej z najbardziej uczęszczanych dróg w Poznaniu. Nie wydaje się, żeby była to dobra lokalizacja, ponieważ nieustannie jeżdżące pod oknami samochody wywołują spory hałas, nie mówiąc już o tramwajach.

Folia one way vision z Poznania miała być na moim oknie

folia one way visionNa szczęście budynek jest zdumiewająco dźwiękoszczelny i mieszkanie w nim wcale nie jest tak kłopotliwe i niekomfortowe. Duży problem sprawia za to światło latarni ulicznych, w centrum miasta tak naprawdę nigdy nie jest ciemno, noce zawsze rozświetla sztuczne światło. Nie stać mnie na odpowiednie rolety, które blokowałyby dokuczliwą jasność. Wczoraj na tyły naszego domu wjechał samochód, z którego bagażnika wystawał roll up i sprawiał wrażenie, jakby zaraz miał wypaść. Z auta wyszedł mężczyzna i skierował się prosto do drzwi domu. Okazało się, że należał do firmy produkującej rolety i żaluzje. Chciałby zamieścić na moim płocie banery z reklamami, bo budynek z tak dogodna lokalizacją, który nie jest już otoczony reklamami, nie zdarza się często. Byłem podejrzliwy, ale stwierdziłem, że warto go wysłuchać. Chciał jeszcze, żeby moje okno zdobiła folia one way vision z Poznania, ale nie zgodziłem się na to, bo taka folia przepuszcza światło i noce byłyby nie do wytrzymania.

Słysząc to, przedstawiciel handlowy bardzo się ucieszył i powiedział, że jeśli pozwolę na wywieszenie na płocie dwóch banerów reklamujących ofertę ich firmy, to zainstaluje mi ona za darmo specjalne rolety, które nie przepuszczają światła. Banery na płocie nie przeszkadzają mi wcale, a teraz mogę sypiać spokojnie w błogiej ciemności.