Informatyka zawsze była moja wielką pasją. Już jako dziecko bardzo dużo czasu spędzałem przed ekranem monitora. Wybór studiów był dla mnie prostym rozwiązaniem. Informatyka od tamtej pory nie rozstawała się ze mną.

Siatka na krety na stronie internetowej

siatka na kretyNa początku zacząłem działać w firmie agencji reklamowej i robiłem jako grafik komputerowy. Mój przełożony systematycznie wyznaczał mi różne zadania, a ja musiałem je realizować. Naszym pierwszym klientem była bardzo duża korporacja z okolic Poznania. Ich głównym przedmiotem sprzedaży była siatka przeciw kretom. Ja musiałem zająć się stroną techniczną i poprawić ich upadającą stronę internetową. Nie miałem pojęcia kto zrobił tak dużą fuszerkę. Trzeba było wykonać ponownie zdjęcia i wstawić z możliwością przybliżania. Poprzednie były do niczego. Siatka na krety wbrew pozorom stawała się czymś popularnym. Zazwyczaj właściciele plantacji lub ogrodów zamawiali sobie właśnie takie usługi. Ja także zadawałem sobie pytanie jak pozbyć się kreta? Moim kolejnym celem była możliwość dokonywania zamówień przez internet. Poprzednio tego nie było. Również musiałem znacząco odświeżyć starą grafikę. Pułapka na krety była zbyt nie wyraźna, a ostrość słaba. Trzeba było poświęcić naprawdę dużo czasu na modernizację. Ostatecznie moja praca była bardzo udana. Nawet szef pochwalił moje umiejętności.

Po prostu wykonałem wiele zabiegów estetycznych. Kolory na stronie głównej są rodzajem wizytówki i warto o nią zadbać. Jako informatyk w mojej firmie sprawdzam się także na innych płaszczyznach.