Jak co roku w każde lato dorabiam sobie pracując, a jednocześnie zwiedzając. W zeszłym roku wraz z koleżanką udało nam się znaleźć pracę w restauracji nad morzem. Innego roku pracowałyśmy w wypożyczalni jachtów na Mazurach. Na swoim koncie mamy także pracę jako opiekun na koloniach w Zakopanym.

Pokoje, sprzątanie i Kaplica Czaszek

pokojeTakim sposobem od liceum, aż do studiów udało nam się zwiedzić kilka miejscowości w Polsce. W te wakacje wybierałyśmy się do Kudowy Zdrój, miałyśmy pracować w pensjonacie, sprzątać pokoje, stołówkę, obsługiwać recepcję i inne drobne prace. Pensjonaty w Kudowie Zdrój często połączone są z kompleksem SPA i basenem z którego my, w wolej chwili oczywiście mogłyśmy korzystać bez opłat. Z pewnością był to wspaniały bonus. Jednak nic nie pobije przygody jaką przeżyłyśmy odwiedzając słynną Kaplicę Czaszek. W pewne poniedziałkowe popołudnie postanowiłyśmy udać się na wycieczkę. Właściciel hotelu polecił nam zwiedzić ową Kaplicę Czaszek, która z pewnością dostarcza niezapomnianych wrażeń. Tak więc zrobiłyśmy. Widok ścian i sufitu w kościach i czaszkach mocno nami wstrząsnął. Same nie potrafiłyśmy określić uczuć które nami targały. Były to ponoć ofiary wojen mających miejsce w osiemnastym wieku, a także samego założyciela kaplicy księdza Wacława Tomaszek. Po szoku jaki przeżyłyśmy udałyśmy się na spacer do pobliskiego lasku. Zmęczone usiadłyśmy na jednym z zawalonych drzew.

Moja przyjaciółka grzebiąc kijem w ziemi zamyślona zaczęła coś wykopywać. Okazało się, że były to ludzkie szczątki! Od razu zgłosiłyśmy to znalezisko, aby i te kości mogły trafić do kaplicy.